Przejdź do treści

bee-pilot.io UG

Zbudowane przez ludzi, którzy sami stoją przy ulach

bee-pilot.io nie powstał jako pomysł na produkt, tylko z własnej potrzeby: prowadzić pasiekę porządnie, bez wieczornego przepisywania karteczek. Używamy tego, co budujemy — i dlatego szybko widzimy, co w praktyce nie działa.

Martin Wiesmüller na pasieczysku, z ramką w ręku

Jak powstał bee-pilot.io

Martin opowiada, jak z własnej potrzeby na pasieczysku powstała aplikacja – i co napędza go do dziś.

Film jest wczytywany z YouTube dopiero po kliknięciu. Wtedy dane są przekazywane do Google. Wcześniej żadne zapytanie nie opuszcza tej strony.
Uwagi z praktyki, które stają się rozwojem

To uwagi wyznaczają kolejność

Funkcje, które doszły ostatnio, nie stały w żadnym planie — wzięły się z rozmów z pszczelarzami. Co jest często proszone, powstaje. Czego nikt nie potrzebuje, zostaje odłożone, nawet gdyby dobrze wyglądało na stronie takiej jak ta.

Swobodnie dostępne artykuły bez rejestracji

Wiedza fachowa nie należy za logowanie

Nasze artykuły są dostępne swobodnie, bez konta i bez przymusu newslettera. Kto czyta o sumie temperatur albo o walce z warrozą według progów i nigdy nie użyje aplikacji, też coś z tego ma. Tak ma być.

Władza nad danymi: eksport, usunięcie i pomiar tylko za zgodą

Twoje dane należą do ciebie

Serwery w Niemczech, eksport w każdej chwili, konto do usunięcia w każdej chwili. Bez zgody nie mierzymy — także na tej stronie. Kosztuje nas to możliwość analizy i jest tego warte.

Poznaj bee-pilot.io — wypróbuj za darmo

Zacznij za darmo